Hydrofor

W moim miejscu zamieszkania nie ma rozwiniętej struktura wodociągów przez co jestem zmuszony uzupełniać wodę ze studni. W tym celu zamontowałem hydrofor by w swym domu mieć bieżącą wodę jak w 21 wieku. Sielanka trwała 2 lata. Mój hydrofor pracował bez kłopotów, a tu nagle w najmniej dobrym czasie odmówił posłuszeństwa. Próba ponownego włączenia go zakończyła się klęską. Jak małżonka zaobserwowała, że nie zdołam se z nim poradzić zaproponowała bym poprosił profesjonalistę.

elektrobeben
Wypadało posłuchać współmałżonki. Spec od hydroforów przyjechał nazajutrz wcześnie rano. Po wstępnym przeglądzie podał swoją ocenę, jaka zabrzmiała jak wyrok. Ten hydrofor ma zjarany napęd i natychmiastowo potrzebuje wymiany. Natychmiast złożyłem projekt podmiany silnika we własnej głowie i zapytałem mechanika w jakim miejscu najszybciej idzie zakupić nowy? Ten po sekundzie zawahania odparł primacon.pl/pl/57/silniki-elektryczne
Nie parząc na nic błyskawicznie podjąłem kontakt ze sklepem. Ekspedient zalecił mi drobiazgowe skontrolowanie strony primacon.pl/pl/24/przenosniki-rolkowe. Dostałem zapewnienie, że silnik może zostać zamówiony.
Po 3 tygodniach oczekiwania kurier przywiózł część którą chciałem. Wezwałem więc kolejny raz mechanika by zainstalował ją w hydroforze. Wprawdzie miał tam uwagi do 1 uszczelki ale po zastanowieniu stwierdził, że w tej chwili powinna wytrzymać ale w niedalekiej przyszłości wskazane jest ją wymienić.

Po doświadczonej reperacji pożegnałem się z technikiem, umówiłem na przegląd urządzenia za rok i oczywiście sporo za usługę uiściłem. Nie ma aczkolwiek co ubolewać ponieważ ponownie mogę cieszyć się wodą z kranu w całym domu. Migiem wszyscy wzięliśmy obowiązkową kąpiel. Potem córeczka umyła naczynia, żona wyprała odzienia, junior umył wóz, a ja uzupełniłem basen wodą.
Po tym przeżyciu uznałem, ze ostrożny zawsze ubezpieczony i nie chcę wywołać kolejnej awarii. Dlatego po roku jeszcze raz poprosiłem technika by przeprowadził przegląd w moim hydroforze. Ten migiem przyjechał, a przy okazji zamienił podkładkę, o jakiej wcześniej gadał rok wcześniej. I tym razem sporo zapłaciłem ale czego się robi dla komfortu jakim jest woda z kranu.
Warto również było poczekać i uregulować należność za nowy silnik jaki działa do dnia dzisiejszego. Mając kiedyś na uwadze otwarcie niedużej firmy wytwórczej będę chciał zaopatrzyć się przenośniki. Jestem przekonany się że może to być bardzo dobra inwestycja i strzał w 10 dla mojego hydrofora.
koło łancuchowe